Iwo Rutkiewicz — Performance

24.06 — 20.07.2019

Wernisaż: poniedziałek, 24 czerwca, godz. 19:00

Cykl “Pozycje na papierze” powstawał w ciągu trzech miesięcy zeszłego roku. Składa się ze stu trzydziestu pięciu prac namalowanych na podstawie pozycji ciała, które Bruce Nauman przybierał w czasie godzinnego, zarejestrowanego na wideo, performance “Wall/Floor Positions” z 1968 roku. Kolejne prace tego cyklu powstawały w niedużych grupach po kilka dziennie. Każda z grup miała inne założenia stylistyczne i kolorystyczne, od zupełnie abstrakcyjnych do bardziej figuratywnych. Punktem wyjścia każdej z prac był kontur postaci performera narysowany na podstawie stopklatek z wideo Naumana.

Wybór pozycji ciała w oryginalnym wideo był częściowo ustalony przez Naumana wcześniej, na potrzeby performance’u z 1965 roku, a częściowo wynikał z przypadku, postępującego zmęczenia i możliwości ciała. Analogicznie stylistyka kolejnych prac mojego cyklu wynikała z uprzednio już namalowanych prac z tej serii, na przykład ze znudzenia nimi, ale też i z wcześniej ustalonych zasad, np. całkowitego pominięcia szczegółów tła i skupienia się na postaci performera. Przestrzeń pracowni została tu zastąpiona przestrzenią medium malarskiego, w tym przypadku papieru. W swojej praktyce konceptualnej Bruce Nauman wykorzystuje różne media – performance, rzeźbę, instalację, fotografię, rysunek, grafikę – ale nie malarstwo, które początkowo studiował, i z którego bardzo wcześnie zrezygnował. Pozycje na papierze są ‘tłumaczeniem’ pracy Naumana na język przez niego porzucony.

Druga praca na wystawie jest kompilacją znalezionych w filmach fabularnych scen niszczenia obrazu przez malarza/malarkę. Jednym z najbardziej znanych cytatów z Bruce’a Naumana jest ten mówiący, że jeśli jest on artystą i znajduje się w studio, to wszystko co tam będzie robił, będzie sztuką („If I was an artist and I was in the studio, then whatever I was doing in the studio must be art”). Moje wideo odnosi się do odwrotnej strony tego twierdzenia, do momentów, których artyści nie chcą publicznie pokazywać, ale które nieuchronnie podczas pracy w studio następują. Jest to tym niemniej wersja filmowa, pokazująca stereotypowe, romantyczne wyobrażenia na temat zmagań twórczych artystów. Prawdopodobnie równie nieprawdziwa, jak postrzeganie artystów konceptualnych jako wykonujących swoje prace w zaplanowany, ‘zimny’ sposób.

Iwo Rutkiewicz