Angelika Markul / Ryzykowała niedotlenienie na pustyni chilijskiej. Nurkowała w głębinach oceanu. Poznajcie Angelikę Markul / Weekend Gazeta.pl / Edyta Borkowska

www.weekend.gazeta.pl

Wywiad z Angeliką Markul na Gazeta.pl:

„Wyrusza pani w głąb oceanu i pokazuje kosmos. Była pani w miejscach, które dla większości ludzi są nieosiągalne. Co panią pcha do tego, by w swojej twórczości eksplorować trudne do zgłębienia i zrozumienia tematy?

– Każdy człowiek ma swój klucz i przez całe życie szuka zamka, do którego będzie on pasował. Chce otworzyć drzwi i dowiedzieć się prawdy. Ja szukam odpowiedzi na interesujące mnie pytania, tworzę własną teorię.

Na wystawie w Centrum Sztuki Współczesnej pokazuje pani zatopiony w oceanie Monument Yonaguni – odkryty w latach 80. podwodny zespół kamiennych struktur, położony na wschód od Tajwanu, w pobliżu japońskiego archipelagu Riukiu.

– Gdy trafiłam na informację o tym kompleksie w Internecie, zaczęłam się zastanawiać, czy monument został stworzony przez naturę, czy ręką ludzką. Postanowiłam to sama sprawdzić. Zależało mi bardzo na spotkaniu ze znanym japońskim profesorem Masaakim Kimurą, wieloletnim badaczem tego miejsca. Jego zdaniem konstrukcja była wykonana przez człowieka i funkcjonuje już od 10 tysięcy lat. Mogła być miejscem kultu i rytuałów lub zatopioną osadą(…).”